GRABIENIE LIŚCI KASZTANOWCA

k

 

Członkowie Kółka przyrodniczego wzięli udział w akcji grabienia liści kasztanowców. Zebrane przez uczniów liście, gromadzone w workach, były przewożone przez firmę komunalną na składowisko odpadów, gdzie poddano ich kompostowaniu. To właśnie ta metoda pozwala zmniejszyć nawet do 30 procent populację szrotówka kasztanowcowiaczka. Podczas trwania całej akcji zebrano w sumie 10 worków z liśćmi.
Chodziło nie tylko o jednorazowe sprzątnięcie liście, lecz także o zachęcenie zarządców zadrzewionych terenów do takiego sprzątania.

Dlaczego grabienie liści i usuwanie ich wraz z poczwarkami szrotówka jest tak ważne?

Szrotówek kasztanowcowiaczek to mały motyl z rzędu kibitnikowatych. Mimo wprowadzania coraz nowych sposobów walki, szrotówek opanował niemal cały kontynent.
Jego larwy zżerają miękisz liści kasztanowców, uszkadzając bardzo poważnie cały aparat asymilacyjny. Na jednym liściu potrafią utworzyć wiele pustych korytarzy, ogołoconych z tkanki. W efekcie ich ataku liście na drzewach brązowieją już w sierpniu. W październiku kasztanowce zostają bez liści. Ubytek zdrowych liści doprowadza drzewa do poważnego osłabienia, chorób, a czasami do uschnięcia.

Jak się ich pozbyć?

Istotne jest, by zgrabione liście trafiły do utylizacji, a jeśli zostaną użyte jako kompost - by nie używać go od razu na wiosnę, bo poczwarki przetrwają i dalej mogą niszczyć drzewa. Liście można też zakopać, jednak należy to zrobić na głębokość większą niż 30 cm, gdyż spod płytszego wykopu poczwarki szrotówka mogą się wydostać na powierzchnię. Na wiosnę mogą przepoczwarzyć się w motyla, który zacznie się rozmnażać, powodując kolejne zagrożenie dla drzew.
Z jednego kilograma pozostawionych liści wylatuje na wiosnę ok. 5 tysięcy motyli.

Dlatego też najskuteczniejszą metodą walki ze szkodnikiem jest sumienne wygrabianie, wywożenie i palenie jesienią liści, w których zimą wegetują poczwarki.

123

Autor: Piotr Kubiak